Firmy transportowe działające na rynku krajowym i międzynarodowym coraz częściej zauważają, że koszty operacyjne rosną nie tylko z powodu paliwa czy serwisowania floty, ale także w wyniku ukrytych kosztów finansowych. Jednym z nich jest spread walutowy, czyli różnica między kursem, po którym bank kupuje walutę, a kursem, po którym ją sprzedaje. Dla przedsiębiorstw realizujących regularne przewozy zagraniczne, nawet niewielka różnica w kursie w skali miesiąca generuje poważne straty.
Ukryte straty w transporcie – dlaczego standardowe kursy bankowe zjadają zyski?
Firmy posiadające flotę 20 – 30 pojazdów zazwyczaj realizują kilkadziesiąt do stu zleceń miesięcznie w różnych walutach – przede wszystkim w euro. Przy takim wolumenie, stosując standardowe kursy bankowe, różnice rzędu kilku groszy na euro przekładają się na powtarzalne straty, które zjadają marżę i obniżają płynność finansową przedsiębiorstwa.
Problem polega na tym, że ten koszt jest niemal niewidoczny w codziennym zarządzaniu firmą. Nie pojawia się jako osobna pozycja w zestawieniach finansowych, nie jest przypisany do konkretnego zlecenia i często traktowany jest jako „naturalny element” rozliczeń walutowych. W rzeczywistości jednak każda wymiana waluty po niekorzystnym kursie systematycznie uszczupla zysk z realizowanych przewozów.
Dla firm transportowych działających na niskich marżach oznacza to dodatkową presję finansową. Straty wynikające ze spreadu walutowego kumulują się miesiąc po miesiącu, ograniczając możliwości inwestycyjne, utrudniając planowanie budżetu i zmniejszając bufor bezpieczeństwa w okresach słabszej koniunktury. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do sytuacji, w której firma pracuje na wysokich obrotach, ale faktyczny zysk pozostaje niższy, niż mógłby być przy bardziej świadomym zarządzaniu kursami walut.
Problem w branży TSL
W praktyce problem objawia się w trzech głównych obszarach:
- Ukryty koszt walutowy – spread bankowy waha się najczęściej od 5 do 9% na parze EUR/PLN. Dla firmy transportowej oznacza to, że za każde euro otrzymuje mniej złotówek niż przy kursie rynkowym. Strata nie jest widoczna jako osobna pozycja na fakturze, a w budżecie firmy pojawia się dopiero w formie niższej marży.
- Powtarzalność strat – każda transakcja walutowa generuje niewielką stratę, która w skali miesiąca i roku sumuje się do kilku tysięcy złotych. Dla przedsiębiorstwa z flotą 20 – 30 pojazdów, które realizuje średnio 50 – 100 zleceń w euro miesięcznie, ta kwota może być wystarczająca, by pokryć ratę leasingu jednego pojazdu, serwis floty lub część wydatków operacyjnych.
- Wahania kursów walut – kurs euro nie jest stały. Decyzje polityczne, sytuacja gospodarcza i wydarzenia międzynarodowe powodują, że kursy zmieniają się bardzo szybko. Firma korzystająca wyłącznie z bankowych kursów jest narażona na nagłe straty wynikające ze wzmocnienia lub osłabienia waluty. Brak elastyczności w momencie wymiany waluty może prowadzić do nieprzewidzianych kosztów.
Analiza przypadku
Właściciele średnich firm transportowych, posiadających 20 – 30 pojazdów, często nie zdają sobie sprawy z tego, ile tracą na niewłaściwym zarządzaniu wymianą walut. W standardowej sytuacji:
- bank pobiera spread 5–9%,
- firma realizuje 50–100 zleceń miesięcznie w euro,
- wahania kursów dodatkowo zwiększają koszty,
- strata kumuluje się systematycznie i jest trudna do uchwycenia w codziennym budżecie.
Analiza historycznych transakcji w jednej z firm transportowych wykazała, że przy średnim spreadzie 6% i miesięcznej sprzedaży usług w euro o wartości 200 000 euro, firma traciła około 12 000 zł miesięcznie. W skali roku to aż 144 000 zł – kwota porównywalna z kosztami leasingu kilku pojazdów lub pełnym serwisem floty.
Wdrożone rozwiązania
Świadoma wymiana walut i negocjowanie kursów stało się odpowiedzią na problem. Firma zdecydowała się na następujące działania:
- Negocjacje kursów z bankiem – dzięki udokumentowanemu wolumenowi transakcji, firma uzyskała możliwość stosowania korzystniejszych kursów dla stałych transakcji w euro. Choć różnica wynosiła kilka groszy na euro, przy dużym wolumenie okazała się znacząca.
- Korzystanie z kantorów online – równolegle firma zaczęła wykorzystywać kantory online, które oferują kursy bliższe rynkowym i niższy spread. Transakcje mogły być realizowane 24/7, co pozwoliło lepiej kontrolować moment wymiany waluty i minimalizować straty wynikające z wahań kursów.
- Monitorowanie rynku i planowanie wymian – firma wprowadziła system monitorowania kursów walut w kantorze online i planowania transakcji w momentach, gdy kurs był korzystny. W ten sposób ograniczono ryzyko nagłych kosztów wynikających z wahań walutowych.
- Szkolenie zespołu finansowego – pracownicy odpowiedzialni za rozliczenia międzynarodowe zostali przeszkoleni w zakresie wpływu spreadu i kursów na marżę, co zwiększyło świadomość finansową i pozwoliło lepiej zarządzać kosztami operacyjnymi.
Efekty
Po wprowadzeniu zmian firma odnotowała wymierne korzyści:
- straty wynikające ze spreadu zmniejszyły się o około 60%,
- wzrosła przewidywalność kosztów walutowych, co ułatwiło planowanie budżetu i przepływów pieniężnych,
- firma mogła lepiej kontrolować moment wymiany waluty, unikając niekorzystnych kursów w sytuacjach rynkowych napięć,
- oszczędności pozwoliły na dodatkowy serwis floty i częściową reinwestycję w rozwój, bez zwiększania liczby kursów czy zmiany kontraktów z klientami.
Coraz większe znaczenie ma nie tylko sam kurs, ale także możliwość negocjacji. Kantor wymiany walut online Ekantor.pl opiera swoją komunikację na jasnym przekazie: kurs nie jest wartością stałą, tylko elementem, o który można i warto walczyć. Jeśli klient znajdzie lepszą ofertę na rynku, my ją pobijemy! Dotyczy to zarówno firm rozpoczynających współpracę, jak i stałych klientów (z wykluczeniem przedsiębiorstw korzystających z indywidualnych stawek).
Wnioski
Powyższe case study pokazuje, że nawet średnie firmy transportowe, posiadające 20 – 30 pojazdów, mogą znacząco ograniczyć ukryte koszty walutowe poprzez świadome zarządzanie wymianą walut. Negocjowanie kursów z bankiem, korzystanie z kantorów online oraz systematyczne monitorowanie rynku walutowego to działania, które w praktyce pozwalają:
- obniżyć powtarzalne straty finansowe,
- zwiększyć marżę z przewozów międzynarodowych,
- poprawić płynność finansową i przewidywalność budżetu,
- wykorzystać oszczędności na rozwój floty lub zwiększenie jakości usług.
Dla firm transportowych działających w branży TSL świadomość kosztów walutowych przestaje być luksusem, a staje się narzędziem optymalizacji finansowej. Świadoma wymiana walut to prosty, ale skuteczny sposób na zwiększenie rentowności firmy bez zmiany kontraktów, wolumenu pracy czy liczby pojazdów we flocie.
Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.