Wiceminister Morawiecki, Ministerstwo Rozwoju i Finansów
7 lutego 2017,  11:08

Centralna Baza Rachunków – zaczyna się pełna inwigilacja finansów Polaków

5/5 (1)

Centralna Baza Rachunków to nowy pomysł Ministerstwa Finansów, który w teorii ma pomóc namierzyć majątek, pochodzący z przestępstwa albo podlegający egzekucji sądowej lub administracyjnej. W praktyce może on oznaczać pełną inwigilację finansową Polaków.

CBR to system teleinformatyczny, w którym zbierane będą informacje o rachunkach, w tym szczegółowe dane ich posiadaczy. Obowiązek ich przekazywania będzie należał do instytucji finansowych, a w przypadku jego niedopełnienia w czasie 24 godzin od zawarcia umowy z klientem – nałożone zostaną wysokie kary.

Kto może znaleźć się w Centralnej Bazie Rachunków?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta, a zarazem niepokojąca – każdy. Ministerstwo Finansów chce bowiem, aby do bazy wpływały szczegółowe informacje na temat klientów wszelkich instytucji finansowych, umożliwiających przechowywanie majątku w formie niematerialnej.

Informacje zbierane na rzecz Centralnej Bazy Rachunków (w przypadku osób fizycznych):

  • imię,
  • nazwisko,
  • PESEL,
  • numer i seria dowodu osobistego,
  • adres zamieszkania,
  • numer telefonu,
  • adres e-mail.

Wśród instytucji, które podlegać będą kontroli znalazły się m.in.:

  • oddziały instytucji kredytowej,
  • banki krajowe oraz oddziały banku zagranicznego,
  • spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe  i Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa,
  • dostawcy usług płatniczych,
  • firmy inwestycyjne i banki powiernicze,
  • krajowy zakład ubezpieczeń,
  • fundusze inwestycyjne,
  • dobrowolne fundusze emerytalne i powszechne towarzystwo emerytalne, prowadzące ten fundusz,
  • Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych,
  • NBP
  • podmioty oferujące produkty i usługi w zakresie przechowywania danych uwierzytelniających niezbędnych do uzyskania dostępu do walut wirtualnych.

Wyżej wymienione instytucje zobowiązane będą przekazać informacje do CBR nie później niż 24 godziny od otwarcia, zamknięcia lub dokonania zmian na rachunku. W przypadku niespełnienia tych warunków będą się musiały spodziewać kary pieniężnej sięgającej do 1 500 000 zł. Natomiast osoba pracująca w tej instytucji, która nie dopełniła powyższego obowiązku, będzie podlegała karze pozbawienia wolności do lat 3.

Bezpieczeństwo danych

Kwestie bezpieczeństwa przekazywania danych do CBR mogą budzić słuszne wątpliwości, ponieważ jak przewiduje art. 18 ustawy:

Do przekazywania do CBR i udostępniania podmiotom uprawnionym wszelkich informacji w trybie i zakresie przewidzianym ustawą nie stosuje się przepisów ograniczających udostępnianie danych objętych tajemnicą, z wyjątkiem informacji niejawnych.

W dodatku w celu przetwarzania powyższych danych nie będzie stosowana część przepisów znajdujących się  w ustawie o ochronie danych osobowych. Gwarancją ich zabezpieczenia ma być natomiast nałożony na pracowników wyżej wymienionych instytucji obowiązek zachowania tajemnicy.

Proponowana ustawa budzi obawy, ponieważ narusza ona podstawowe prawa człowieka do prywatności. Poza wątpliwym zabezpieczeniem danych osobowych niepokój wzbudza też zapis upoważniający do ich udostępniania. Wgląd do informacji będą mieć nie tylko sądy czy policja, ale też komornicy sądowi. Wystarczy im jedynie “podejrzenie” o przechowywaniu na rachunku majątku pochodzącego z działalności przestępczej lub podlegającego alimentom. W takim rozumieniu każdy kto posiada rachunek może być traktowany jak przestępca.

Dołącz do dyskusji