paczka z Chin i USA, cło, VAT
15 stycznia 2018,  09:13

Cło i podatek przy zakupach z Chin i USA

4.2/5 (5)

Zamarzył Ci się nowy smartfon Xiaomi Redmi Note 4? Nic prostszego. Wchodzisz na AliExpress i zamawiasz go prosto z Chin, gdzie kosztuje około 125 euro – prawie połowę taniej niż w Polsce. Już masz zatwierdzić transakcję, gdy przypominasz sobie o cle i podatku VAT. Zapłacisz, nie zapłacisz? Jak to z nimi jest?

Robiąc zakupy w obrębie Unii Europejskiej obie opłaty w zasadzie nas nie dotyczą. Oczywiście, dotyczy to tak zwanych zakupów drobnych, czyli pojedynczych produktów nabywanych na własny użytek. Inaczej ma się rzecz przy zamawianiu towaru z USA albo Chin.

Czy zapłacę cło przy zakupach z Chin?

Założenie jest takie, że każdy towar sprowadzany spoza granic kraju musi zostać oclony i opodatkowany. W praktyce lista produktów i usług zwolnionych z tytułu opłat celnych jest bardzo długa. W szczególności chodzi o towary o niewielkiej wartości wysyłane z kraju trzeciego do obywatela znajdującego się we Wspólnocie. Przez “towar o niewielkiej wartości” ustawa rozumie produkt, którego wartość rynkowa nie przekracza 150 euro za przesyłkę. Z powyższego zwolnienia wyjęte są produkty alkoholowe, tytoniowe i perfumy – ta grupa objęta jest osobną akcyzą.

Co więcej, paczki podlegają kontroli wyrywkowej. Większość nie jest nawet poddawana kontroli celnej. Dlatego szanse, że zamówiony abażur lub spodnie z AliExpress będą obciążone cłem są w praktyce znikome.
Za droższe zakupy, w szczególności elektronikę, zapłacimy dodatkowo od 3 do 8 procent wartości przesyłki. Szczegóły taryfy można znaleźć w Systemie ISZTAR.

Cło za telefony

150 euro zwolnienia z cła to niewiele jeśli chodzi o zakup elektroniki, a szczególnie telefonów z Chin. Na szczęście w ich wypadku nie poniesiemy żadnych kosztów – telefony komórkowe są bowiem zwolnione z cła. Możemy zatem bez obaw pozwolić sobie na droższe, lepiej wyposażone wersje bez ryzyka ponoszenia dodatkowych opłat.

Podatek VAT przy paczkach z Chin i USA

Ze względu na różnice w systemach podatkowych zamawiając towar spoza UE teoretycznie zawsze powinniśmy ponieść dodatkowe koszty. W praktyce jest od tego kilka odstępstw.

Przede wszystkim z 23% podatku VAT zwolnione są przesyłki, których wartość nie przekracza 22 euro i mają oznaczenie GIFT – czyli podarunek. Większość sprzedawców z Azji i Ameryki domyślnie używa tej opcji, warto jednak o niej pamiętać podczas robienia zakupów. Podobnie jak w wypadku cła, opodatkowaniu ulegają paczki podczas kontroli wyrywkowej. Tym samym większość z nich unika dodatkowych kosztów. Jeżeli jednak zamawiany towar wart jest kilkaset euro i zostanie poddany kontroli to opodatkowanie nie da się już uniknąć.

Czy zapłacę VAT za telefony?

O ile zamawiane z zagranicy telefony komórkowe zwolnione są z cła, o tyle VAT ich nie ominie. Co więcej, od pewnego czasu dość rygorystyczne kontrole gwarantują, że nowy Xiaomi nie przyjedzie do nas w kwocie tak niskiej jak podana na AliExpress.

Opłaty celne w praktyce - gdzie i jak zapłacić?

Nasza paczka zostaje zatrzymana do kontroli – co wtedy zrobić? Jak żyć? Procedury są dosyć proste. Najpierw otrzymamy list z prośbą przesłania potwierdzenia zakupu – może być to dowolny dokument transakcji lub wydruk z zaznaczoną wartością przesyłki. Następnie zostaniemy poinformowani o możliwości odbioru przesyłki w Urzędzie Pocztowym. To właśnie przy odbiorze zapłacimy wszystkie dodatkowe koszty. Mogą się na nie składać:

  • cło – zazwyczaj od 3 do 8% wartości przesyłki
  • podatek – 23% wartości towaru
  • opłaty manipulacyjne – wynoszące uznaniowo od kilku do kilkunastu złotych

Jeżeli okaże się, że opłat jest więcej niż warta jest przesyłka, możemy nie odebrać paczki. Zostanie ona odesłana do nadawcy.

Przy zakupach do 150 euro szansa, że poniesiemy dodatkowe koszty jest znikoma. Oczywiście, warto ją wkalkulować w cenę, bo a nuż się zdarzy, że celnicy akurat naszą paczkę wybiorą do kontroli. Większe wydatki lepiej zaplanować z głową – czasami korzystniej będzie skorzystać z serwisów dostępnych w obrębie UE.

Warto przeczytać
Dołącz do dyskusji
paczka z Chin i USA, cło, VAT

Zamarzył Ci się nowy smartfon Xiaomi Redmi Note 4? Nic prostszego. Wchodzisz na AliExpress i zamawiasz go prosto z Chin, gdzie kosztuje około 125 euro – prawie połowę taniej niż w Polsce. Już masz zatwierdzić transakcję, gdy przypominasz sobie o cle i podatku VAT. Zapłacisz, nie zapłacisz? Jak to z nimi jest?

Robiąc zakupy w obrębie Unii Europejskiej obie opłaty w zasadzie nas nie dotyczą. Oczywiście, dotyczy to tak zwanych zakupów drobnych, czyli pojedynczych produktów nabywanych na własny użytek. Inaczej ma się rzecz przy zamawianiu towaru z USA albo Chin.

Czy zapłacę cło przy zakupach z Chin?

Założenie jest takie, że każdy towar sprowadzany spoza granic kraju musi zostać oclony i opodatkowany. W praktyce lista produktów i usług zwolnionych z tytułu opłat celnych jest bardzo długa. W szczególności chodzi o towary o niewielkiej wartości wysyłane z kraju trzeciego do obywatela znajdującego się we Wspólnocie. Przez “towar o niewielkiej wartości” ustawa rozumie produkt, którego wartość rynkowa nie przekracza 150 euro za przesyłkę. Z powyższego zwolnienia wyjęte są produkty alkoholowe, tytoniowe i perfumy – ta grupa objęta jest osobną akcyzą.

Co więcej, paczki podlegają kontroli wyrywkowej. Większość nie jest nawet poddawana kontroli celnej. Dlatego szanse, że zamówiony abażur lub spodnie z AliExpress będą obciążone cłem są w praktyce znikome.
Za droższe zakupy, w szczególności elektronikę, zapłacimy dodatkowo od 3 do 8 procent wartości przesyłki. Szczegóły taryfy można znaleźć w Systemie ISZTAR.

Cło za telefony

150 euro zwolnienia z cła to niewiele jeśli chodzi o zakup elektroniki, a szczególnie telefonów z Chin. Na szczęście w ich wypadku nie poniesiemy żadnych kosztów – telefony komórkowe są bowiem zwolnione z cła. Możemy zatem bez obaw pozwolić sobie na droższe, lepiej wyposażone wersje bez ryzyka ponoszenia dodatkowych opłat.

Podatek VAT przy paczkach z Chin i USA

Ze względu na różnice w systemach podatkowych zamawiając towar spoza UE teoretycznie zawsze powinniśmy ponieść dodatkowe koszty. W praktyce jest od tego kilka odstępstw.

Przede wszystkim z 23% podatku VAT zwolnione są przesyłki, których wartość nie przekracza 22 euro i mają oznaczenie GIFT – czyli podarunek. Większość sprzedawców z Azji i Ameryki domyślnie używa tej opcji, warto jednak o niej pamiętać podczas robienia zakupów. Podobnie jak w wypadku cła, opodatkowaniu ulegają paczki podczas kontroli wyrywkowej. Tym samym większość z nich unika dodatkowych kosztów. Jeżeli jednak zamawiany towar wart jest kilkaset euro i zostanie poddany kontroli to opodatkowanie nie da się już uniknąć.

Czy zapłacę VAT za telefony?

O ile zamawiane z zagranicy telefony komórkowe zwolnione są z cła, o tyle VAT ich nie ominie. Co więcej, od pewnego czasu dość rygorystyczne kontrole gwarantują, że nowy Xiaomi nie przyjedzie do nas w kwocie tak niskiej jak podana na AliExpress.

Opłaty celne w praktyce - gdzie i jak zapłacić?

Nasza paczka zostaje zatrzymana do kontroli – co wtedy zrobić? Jak żyć? Procedury są dosyć proste. Najpierw otrzymamy list z prośbą przesłania potwierdzenia zakupu – może być to dowolny dokument transakcji lub wydruk z zaznaczoną wartością przesyłki. Następnie zostaniemy poinformowani o możliwości odbioru przesyłki w Urzędzie Pocztowym. To właśnie przy odbiorze zapłacimy wszystkie dodatkowe koszty. Mogą się na nie składać:

  • cło – zazwyczaj od 3 do 8% wartości przesyłki
  • podatek – 23% wartości towaru
  • opłaty manipulacyjne – wynoszące uznaniowo od kilku do kilkunastu złotych

Jeżeli okaże się, że opłat jest więcej niż warta jest przesyłka, możemy nie odebrać paczki. Zostanie ona odesłana do nadawcy.

Przy zakupach do 150 euro szansa, że poniesiemy dodatkowe koszty jest znikoma. Oczywiście, warto ją wkalkulować w cenę, bo a nuż się zdarzy, że celnicy akurat naszą paczkę wybiorą do kontroli. Większe wydatki lepiej zaplanować z głową – czasami korzystniej będzie skorzystać z serwisów dostępnych w obrębie UE.