Chat with us, powered by LiveChat
20 października 2018,  11:26

Co myśli się o Polsce na świecie? Sprawdzamy fakty – obalamy mity

Rosjanie to wiadomo – harmoszka, wódka i niedźwiedzie. Czesi rodzą się ateistami a każdy Słowak hoduje kozy i robi ser. No i Niemcy, oczywista sprawa, to porządek i kiełbasa do piwa. Tak wyglądają stereotypy o naszych sąsiadach. A jak oni nas widzą?

Stereotypy nie są złe dopóki traktuje się je z dystansem. Dają pewien, często zabawny, pogląd na dane społeczeństwo albo pozwalają się samemu przejrzeć w krzywym zwierciadle. Bo czy naprawdę jesteśmy tacy, jak nas widzą inni?

Polacy piją gorzej niż Rosjanie

Skojarzenia alkoholowe Europy Wschodniej to balast czasów komunizmu, z którym nie prędko się uporamy. Dla Zachodu zawsze będziemy tymi, którzy nie tylko potrafią wypić ale też robią to bez umiaru. Ratują nas tylko statystyki – według danych Eurostatu za rok 2017 Polacy rzeczywiście znaleźli się w top 20 europejskich miłośników napojów wyskokowych, ale jednak daleko nam do Węgrów, Czechów czy nawet Duńczyków.

Wszyscy Polacy to komuniści

Mimo, że od upadku reżimu minęło już prawie 30 lat to dla wielu krajów Polska nadal pozostała czerwona – gdzieś w sercu albo na dnie duszy. To jedno z bardziej krzywdzących i niesprawiedliwych określeń funkcjonuje w świadomości mieszkańców USA i Europy Zachodniej głównie za sprawą nieudolnego PRu zagranicznego, który nie potrafi odczarować wizerunku powstałego w czasach zimnej wojny.

Polacy to fanatycy religijni

Faktem jest, że należymy do jednego z najbardziej jednolitych religijnie społeczeństw Europy. Przebija nas tylko Malta, której 98% mieszkańców deklaruje przynależność do Kościoła Katolickiego. Religię naucza się u nas w szkołach a przeznaczonych jest na nią więcej godzin niż na przyrodę. Sprawy wiary poruszają tu każdego i mają trochę racji ci, którzy ostrzegają turystów z zagranicy przed wdaniem się w niepotrzebne, i niebezpieczne, dyskusje na temat wiary.

Potrzebujesz waluty?
Wymieniając w Ekantor.pl 3000 EUR zaoszczędzisz nawet 570 zł

Polacy zawsze narzekają i nigdy się nie śmieją

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy ta obserwacja jest prawdziwa, niech w ramach eksperymentu ustawi się w długiej kolejce. Może być do lekarza albo na poczcie w godzinach szczytu. Usłyszy prawdziwy koncert utyskiwań i lamentów od osób w każdym wieku. Że drożyzna, kiedyś to było a taka pogoda to komu potrzebna. Błędem byłoby jednak twierdzić, że naród jest ponury. Polacy z narzekania uczynili rodzaj sportu narodowego. Oddają mu się z finezją baletnicy po czym, wyrzuciwszy z siebie pokłady żółci, z zadowoleniem mogą wrócić do codziennych obowiązków.

Jak wjedziesz do Polski autem to wrócisz boso

Opinia o naszych przedsiębiorczych rodakach jako mistrzach kradzieży, szczególnie samochodów, ma mocne korzenie i nieprędko ulegnie zmianie. Firmy turystyczne zalecają parkowanie w Polsce wyłącznie na parkingach strzeżonych a przed wyjazdem prewencyjne wykupienie ubezpieczenia kół.

To tylko wybrane przykłady krążących stereotypów o Polakach. A jak postrzegamy siebie sami?

Często z przekąsem mówimy “Polacy-cebulacy” o rodakach robiących rzeczy, za które reszta musi się wstydzić. Na sąsiada zawsze patrzymy wrogo, zwłaszcza jak jego passat mniej rdzewieje od naszego. Religijność wzbudza w nas pewne emocje, szczególnie przy wigilijnym stole, ale słowo “episkopat” kojarzymy raczej z nazwą egzotycznej choroby. Niesławne kradzieże traktujemy dziś już z przymrużeniem oka. Ale spośród tych wszystkich cech jednej nie można nam jednak odmówić – Polak zawsze sobie poradzi.

Warto przeczytać
Dołącz do dyskusji