Chat with us, powered by LiveChat
paliwo, ceny paliw, wzrost cen paliw, litr paliwa, ustawa, rząd, Polska, Ekantor.pl
7 czerwca 2018,  15:06

10 groszy na litrze paliwa i płatne strefy w miastach – ustawa przyjęta przez Sejm

2.5/5 (14)

Sejm przegłosował ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która umożliwia wprowadzenie tzw. „opłaty emisyjnej” w wysokości 10 groszy na każdym litrze paliwa. Dodatkowo przewiduje tworzenie w miastach płatnych stref czystego transportu. Pozostaje tylko jedno pytanie: kto za to wszystko zapłaci?

Pomysł wprowadzenia „opłaty emisyjnej” od początku budził kontrowersje. Podatki już teraz stanowią połowę kosztów zakupu paliwa. Dokładając do tego ostatnie wahania cen ropy – obawy Polaków o końcowy rachunek na stacji benzynowej są jak najbardziej uzasadnione. Rząd zapewnia jednak, że kierowcy nie odczują nowej daniny.

składniki cen paliw, paliwo, ceny paliw, Ekantor.pl

Opłata emisyjna – kto za nią zapłaci?

Uwzględniając podatek VAT, opłata emisyjna może podnieść koszty paliwa o 10 groszy na każdym litrze. Taka podwyżka byłaby dużym obciążeniem nie tylko dla kierowców. Jej skutki odczułby każdy, ponieważ wyższe ceny paliw, to większe koszty ponoszone przez firmy i w efekcie – wyższe ceny również na półkach.

Tuż przed głosowaniem w sprawie ustawy w Sejmie zawrzało. Choć padają zapewniania, że  firmy paliwowe są w stanie wziąć opłatę emisyjną „na siebie”, to jednak do tej pory tego rodzaju deklarację złożył jedynie Lotos i PKN Orlen. A Polacy wciąż przecież mają w pamięci opłatę bankową, która w teorii również miała ominąć nasze portfele, w rzeczywistości – choć nie mówi się tego wprost – przyczyniła się do niekorzystnych dla klientów zmian w tabelach opłat i prowizji wielu banków, o czym pisaliśmy w artykule Koniec darmowej bankowości. Sprawdź, czy Twój bank planuje podwyżkę.

Płatny wjazd do centrum miast

To jednak nie koniec dodatkowych opłat, z którymi być może już niebawem będą musieli się zmierzyć kierowcy. Ustawa przewiduje również tworzenie w miastach płatnych stref czystego transferu. W ten sposób rząd chce ograniczyć poruszanie się w centrum miast pojazdów z silnikiem napędowym. Początkowo planowano wprowadzenie opłaty dobowej w wysokości 25 złotych. Teraz zdecydowano, że opłata pobierana byłaby w godzinach 9-17 i nie mogłaby wynieść więcej niż 2,50 zł za godzinę.

Przyczyny podwyżek, czyli na co rząd potrzebuje pieniędzy?

O problemach związanych z jakością powietrza w polskich miastach mówi się od dawna, jednak gdy w lutym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że Polska narusza w tej kwestii unijne prawo – walka ze smogiem nabrała rozpędu. A jej efektem jest właśnie przegłosowana w Sejmie ustawa o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Zakłada ona stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu FNT, który podzieliłby się pieniędzmi z opłaty emisyjnej z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Środki zostałyby przeznaczone na rozwój elektromobilności w Polsce oraz walkę ze smogiem.

Ustawa trafi teraz do Senatu. Za jej nowelizacją głosowało 231 posłów, przeciw było 199, wstrzymało się dwóch.

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *