Chat with us, powered by LiveChat
22 maja 2018,  10:51

Paliwo najdroższe od lat. Ceny mogą pójść jeszcze w górę

3.12/5 (17)

Za litr benzyny płacimy już ponad pięć złotych. Powody do zmartwień mają również właściciele diesli. Ceny na stacjach paliw sukcesywnie rosną, a Polacy jedyne co mogą zrobić to “płakać i płacić”. Podwyżki wynikają bowiem głównie z atmosfery geopolitycznej na świecie, a ta jest równie nieprzewidywalna, co Twitter Donalda Trumpa. I choć polski rząd posiada narzędzie, które mogłoby przynieść pewną ulgę kierowcom, to jednak trudno się spodziewać by zdecydował się z niego skorzystać.

Pesymiści rozglądają się za rowerem lub przeliczają koszty instalacji gazowej w swoim samochodzie. Optymiści powiedzą, że sytuacja na stacjach paliw ich nie dotyczy, bo oni i tak tankują za 50 złotych. Bez względu na to, do której grupy się zaliczasz – wzrost cen paliw dopadnie i ciebie, ponieważ gdy drożeje paliwo – drożeje wszystko inne.

Jaka jest przyczyna wzrostu paliw w Polsce?

Patrząc na rosnące ceny na stacjach benzynowych polscy kierowcy mogą jedynie rozłożyć ręce i sięgnąć głębiej do portfela. Niestety nasz kraj nie posiada własnych zasobów ropy, a to oznacza, że jeżeli chcemy mieć paliwo – musimy je kupić od tych, co mają go w nadmiarze. Problem w tym, że nie mogą się oni ze sobą porozumieć w kilku niezwykle ważnych kwestiach, a to wywołuje sporą niepewność na rynku. Mowa oczywiście o napiętej sytuacji między Stanami Zjednoczonymi, a niektórymi z ich zagranicznych partnerów. Najpierw pojawiło się ryzyko wojny handlowej na linii USA-Chiny, jednak ostatnie informacje o wypracowaniu wstępnego porozumienia, pozwoliły ostudzić nieco emocje w tej sprawie.

Jeden ogień został więc ugaszony, ale punkt zapalny odpowiedzialny za wzrost cen ropy znajdował się w zupełnie innym miejscu. A mówiąc konkretniej w zerwanym porozumieniu nuklearnym pomiędzy USA i Iranem, czyli państwami zajmującymi czołowe miejsca w kwestii wydobycia ropy naftowej.

ropa, ropa naftowa, paliwa, baryłka ropy, ceny paliw, Ekantor.pl
Wykres obrazujący zmiany w cenach ropy naftowej wyrażonych w dolarach z ostatnich 5 lat/ źródło: bankier.pl

Cena ropy wyrażana jest w dolarach za baryłkę. Dla polskich kierowców nie bez znaczenia jest więc to, jak silna jest pozycja złotego na rynku walutowym. I tu niestety również nie mamy dobrych wieści. Złoty po relatywnie dobrym początku roku, w ostatnim czasie znacząco zaczął tracić na wartości. Przyczyną takiego zachowania jest sytuacja w głównej parze walutowej i aprecjacja amerykańskiej waluty.

Obecnie średni kurs USD/PLN wynosi 3,64, czyli około 20 groszy więcej niż przed miesiącem. W dodatku patrząc na czynniki mogące w nadchodzącym czasie kreować atmosferę na rynku walutowym (m.in. kolejna podwyżka stóp procentowych Fed) –  nie można wykluczyć, że złoty straci jeszcze więcej.

wzrost cen paliw, USD, PLN, dolar, złoty, kurs dolara, Ekantor.pl
Wzrost dolara względem złotego w okresie od 23.04-22.05.2018/ źródło: bankier.pl

Ceny paliw w Polsce – czy będzie drożej?

Odpowiedzi na to pytanie trzeba przede wszystkim szukać w Stanach Zjednoczonych, ale ręka do góry, kto potrafi przewidzieć kolejne tweety Donalda Trumpa. A to właśnie od niego w dużej mierze może zależeć jaka atmosfera zapanuje nie tylko na rynku ropy naftowej, ale również na rynku walutowym. Silnie związany z nastrojami międzynarodowymi złoty, któremu nie pomaga „gołębia” postawa Rady Polityki Pieniężnej, także nie pozwala myśleć o zbyt szybkim wytchnieniu dla polskich kierowców.

Niestety nie tylko oni staną się ofiarami rozpędzonych cen paliw. Ich wzrost prędzej czy później znajdzie odzwierciedlenie w inflacji. Droższe paliwo to wyższe koszty dla przedsiębiorców, a co za tym idzie – rosnące ceny na półkach.

euro 95, paliwo, ceny paliw, Polska, Ekantor.pl
Wykres cen Euro 95 w Polsce/ źródło: bankier.pl

Wzrost cen ropy – to nie jedyny problem polskich kierowców?

Gdyby ceny na stacjach zależały wyłącznie od ceny ropy naftowej na rynku, kursu złotego i marży to powodów do narzekań mielibyśmy o połowę mniej. Niestety tak być nie może i do rachunku kierowcom dolicza się podatek, który w Polsce stanowi niemal połowę kosztów zakupu paliwa. Teoretycznie rząd ma więc narzędzie, które pozwoliłoby przynieść ulgę zmotoryzowanym. Praktycznie – trudno liczyć by taka propozycja ujrzała światło dzienne.

Wpływy do budżetu państwa z tego tytułu są bowiem zbyt znaczące. W dodatku już niebawem kierowcy przywitają nową opłatę emisyjną, która ma wspierać rozwój elektromobilności w Polsce. Co prawda płyną zapewnienia, że podwyżka w wysokości 8 groszy na litrze paliwa nie uderzy w kierowców, ale jakoś trudno w nie uwierzyć. Na chwilę obecną jedynie Lotos i PKN Orlen zdeklarowały, że opłata emisyjna nie przełoży się na wzrost cen dla kierowców.

składniki cen paliw, paliwo, ceny paliw, Ekantor.pl

Inni mają gorzej. Paliwo w Polsce jednym z tańszych

Patrząc na to jak kształtują się ceny paliw w Europie można powiedzieć, że powinniśmy się wręcz cieszyć (do czasu aż nie spojrzymy na średnie zarobki w poszczególnych krajach). Najwięcej za paliwo płacą obecnie Holendrzy, Norwegowie, Portugalczycy i Włosi. Cena za litr Pb95 wynosi tam ponad 7 złotych. Powyżej 6 złotych płacą Duńczycy, Grecy, Francuzi, Szwedzi, Belgowie, Finlandczycy, Brytyjczycy, Niemcy oraz Irlandczycy. Polska znajduje się niemalże na końcu tej listy wraz z takimi państwami, jak Rumunia, Turcja, Bułgaria, Kosowo – tam jednak ceny utrzymują się jeszcze poniżej 5,00 za litr.

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *