23 czerwca 2016,  00:00

Czy stracimy ważnego partnera handlowego?

Jeśli okaże się, że Brytyjczycy zdecydują o opuszczeniu Unii Europejskiej Polska może stracić bardzo ważnego partnera handlowego. Również miałoby to negatywny wpływ na kurs funta. Czy tak rzeczywiście będzie przekonamy się już jutro.

Drugi największy odbiorca polskich towarów

Wielka Brytania wśród największych partnerów handlowych jest drugim największym odbiorcą naszych towarów, zaraz po Niemczech. Polskie firmy w 2015 roku eksportowały do Zjednoczonego Królestwa produkty o łącznej wartości 12,1 mld euro. Główną grupą towarów były samochody oraz półprodukty z nimi związane, sporą część stanowiły również sprzęty AGD i RTV.

Według najnowszych danych GUS w ostatnich czterech miesiącach 2016 roku został zanotowany duży wzrost wielkości eksportu właśnie do Wielkiej Brytanii. W tym okresie jego wartość wyniosła 3847 mln euro. Ma to związek ze wzrostem zainteresowania nowymi grupami polskich towarów, do których m.in. możemy zaliczyć meble. W 2015 roku ich sprzedaż na brytyjskim rynku przekroczyła wartość 700 mln euro. Również spore zyski zanotowali sprzedawcy nabiału, słodyczy oraz części i wyposażenia samochodowego.

Rynek Wielkiej Brytanii w opinii wielu ekspertów jest otwarty na kolejne towary z Polski. Jako kraj wysoko rozwinięty charakteryzuje się wysoką chłonnością nowych produktów. Jeśli okaże się, że Brytyjczycy zdecydują o opuszczeniu struktur Unii Europejskiej może to spowodować duże załamanie handlu zagranicznego. Stracą na tym nie tylko przedsiębiorcy utrzymujący się z produkcji nastawionej wyłącznie na eksport do tego kraju, ale również firmy transportowe, które z nimi współpracują.

Wbrew zapewnieniom, że konsekwencje Brexitu nie będą odczuwalne od razu, z racji kilkuletnich negocjacji warunków rozwiązania umowy z UE przedsiębiorcy obawiają się strat z innego powodu. Słabnący kurs franka nie będzie przynosił już takich dochodów przedsiębiorcom jak do tej pory. Już teraz jest on dużo niższy niż w ubiegłym roku, a prawdopodobieństwo jego osłabienia jest bardzo wysokie.

Tańszy funt to również zła informacja dla Polaków, którzy pracują w Anglii, a zarobione pieniądze wydają w Polsce. Przez ostatnie trzy miesięcy kurs funta próbował odrobić straty spowodowane spadkiem do poziomu 5,29. Niestety do tej pory udało mu się umocnić się do 5,80, gdzie jeszcze w zeszłym roku za GBP płaciliśmy powyżej 6 zł.
Jeśli dojdzie do wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE możemy spodziewać się nagłego spadku wartości funta, w dłuższym okresie nawet do 4,50.

Dzisiejsze referendum potrwa do godziny 23:00 czasu polskiego. Pierwsze oficjalne informacje poznamy w piątek rano, około godziny 8:00. Do tego czasu spodziewane są bardzo duże wahania kursów walut. Już jutro dowiemy się czy możliwe jest, że utracimy jednego z naszych głównych partnerów handlowych i na jak długo.

Aniela Agopsowicz, analityk walutowy Ekantor.pl

Dołącz do dyskusji