Chat with us, powered by LiveChat
karty bankowe
24 lutego 2017,  14:22

Płatność kartą za granicą – wszystko, co musisz wiedzieć, żeby więcej zyskać a mniej tracić

4.4/5 (5)

Transakcje bezgotówkowe, szczególnie za granicą, kuszą swoją wygodą i bezpieczeństwem. Nic więc dziwnego, że większość turystów zabiera w podróż nie plik banknotów, a kilka kart kredytowych. Za wygodę możemy jednak czasem słono zapłacić.

Płatność gotówką za granicą potrafi przysporzyć wielu problemów. Związane są one przede wszystkim z przewożeniem większych ilości pieniędzy, nie mówiąc o zostawianiu ich w bagażu czy hotelu. Co więcej, nie zawsze uda się poprawnie oszacować ile dokładnie będzie nam potrzeba gotówki na wyjazd. W ten sposób albo będziemy zmuszeni do wypłacania pieniędzy na miejscu, albo przywieziemy do domu drobne, których nie będzie opłacało się ponownie wymieniać w kantorze. Żeby uniknąć tych wszystkich komplikacji możemy zdać się na plastik, czyli karty płatnicze.

Płacić kartą za granicą się nie opłaca…

Takie przekonanie panuje powszechne wśród osób, które dotychczas korzystały wyłącznie z transakcji bezgotówkowych we własnym kraju. W dodatku jest w nim wiele racji – banki nakładają bowiem horrendalne prowizje na transakcje za granicą. Jeżeli nasze konto nie posiada darmowych bankomatów w innych krajach każda płatność może nas kosztować od kilku do kilkunastu złotych. Wszystko zależy od waluty rozliczeniowej konta i związanej z tym ilości przewalutowań.

Polskie konta są najczęściej rozliczane w złotówkach lub euro. Oznacza to, że jadąc do dowolnego państwa w strefie UE będziemy płacić korzystając z jednego przewalutowania. To tańsza opcja, bo na przykład chcąc płacić w funtach przewalutowania będą dwa – pierwsze z funt/euro po kursie operatora (VIsa, MasterCard), drugie z euro na złotówki po kursie banku. Różnice kursów czyli spread mogą sięgać nawet 10%, co szczególnie bije po kieszeni przy mniejszych transakcjach.

…chyba że mamy konto walutowe

To rozwiązanie łączy w sobie korzyści, jakie mamy z zakupu waluty po niskich kursach w kantorze z mobilnością i bezpieczeństwem plastiku. Większość banków oferuje takie konta z możliwością dorobienia karty płatniczej, trzeba jedynie zwracać uwagę na opłaty za jej prowadzenie. O ile samo konto jest z reguły bezpłatne (PKO, Alior), o tyle miesięcznie za kartę musimy zapłacić średnio 10 zł. W porównaniu do opłat za przewalutowania jest to zdecydowanie korzystna opcja.

Gotówkę na konto walutowe możemy z łatwością kupić w kantorze internetowym. Dzięki temu znacznie zaoszczędzimy na kursie lepszym niż oferowany w banku. Przy płatnościach kartą z tego konta nie jesteśmy również obciążeni żadnym przewalutowaniem a nadmiar pieniędzy, pozostały na koncie po wyjeździe, bez problemu możemy zamienić na złotówki.

Nawet podróżując do bardziej egzotycznych krajów konto walutowe może się nam przydać. W większości takich miejsc bez kłopotu można bowiem płacić w dolarach (rzadziej w euro), a miejscowe pieniądze będą potrzebne wyłącznie na małych straganach i lokalnych sklepikach.

 

Jeżeli zagraniczny wyjazd jest tylko wyjątkowym epizodem to płatności zwykłą kartą krajową powinny zdać egzamin. Jeśli natomiast spodziewamy się częstszych podróży, regularnych zakupów w londyńskich galeriach handlowych albo wizyt w berlińskim zoo – konto walutowe z kartą płatniczą będzie najlepszym rozwiązaniem. Przyda się zresztą nie tylko do transakcji osobistych – dzięki niemu międzynarodowe płatności online będą niezwykle proste.

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *