Losowe wpisy

Fed przestraszył się Brexitu?

Jeszcze nie tak dawno czytaliśmy, że Rezerwa Federalna po historycznej grudniowej zmianie planuje cztery podwyżki stóp procentowych w 2016 roku. Tymczasem minęło 6 miesięcy, a inwestorzy słyszą od przedstawicieli Fedu, ... Czytaj całość
pieniądze, gotówka, euro

Brudne tajemnice gotówki – tysiące zarazków na jednym banknocie

Przekazywane z rąk do rąk pieniądze stały się nośnikiem nie tylko wartości, ale również zarazków. Jak się okazuje, na niektórych banknotach znajduje się nawet 26 000 kolonii bakterii - tak ... Czytaj całość

Banki podniosły opłaty. Teraz zwrócą pieniądze?


Wraz z początkiem roku szereg banków zaczął informować o zmianach w dotychczasowych tabelach opłat i prowizji. Sposób komunikacji mógł jednak budzić wątpliwości klientów. Jak się okazuje wątpliwości w tej kwestii od pewnego czasu ma również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Czy banki będą musiały oddać pieniądze?

 

Problemy banków

 

Sytuacja banków staje się coraz mniej komfortowa. Od początku roku podnosiły one opłaty dla swoich klientów, co mogło mieć związek z wprowadzonym rok wcześniej podatkiem od niektórych instytucji finansowych- choć nie zostało to rzecz jasna potwierdzone przez instytucje. Teraz może okazać się, że sposób w jaki informowano klientów o zmianach nie spełniał wymagań ustawowych.

 

Nowoczesne rozwiązania nie są trwałe

O zmianach dotyczących tabeli opłat i prowizji bank powinien informować klientów za pomocą tzw. trwałego nośnika. Pojęcie to, jak się okazuje, rozumiane może być płynnie. W ustawie o usługach płatniczych widnieje następująca definicja.

 

Trwały nośnik informacji – nośnik umożliwiający użytkownikowi przechowywanie adresowanych do niego informacji w sposób umożliwiający dostęp do nich przez okres odpowiedni do celów sporządzenia tych informacji i pozwalający na odtworzenie przechowywanych informacji w niezmienionej postaci;

 

Wątpliwości budzi zatem m.in. posługiwanie się przez instytucje bankowe skrzynką mailową w systemie transakcyjnym. Nie tylko umożliwia ona dostawcy usług ingerencję w wysłane wcześniej wiadomości, ale także nie daje gwarancji, że użytkownik zapoznał się z treścią wiadomości.

 

Credit Agricole przetarł szlaki

Jak informuje Puls Biznesu sprawa jest dość poważna. W 2015 roku UOKiK rozpoczął “prześwietlanie” sposobu informowania klientów Credit Agricole o zmianach. Po niespełna dwóch latach bankowi udało się dojść do porozumienia z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Bank zobligował się oddać klientom pieniądze pobrane z tytułu podwyżek w latach 2013-2015, a w notce prasowej umieszczonej na stronie banku 02.06.2017 można przeczytać:

 

Bank Credit Agricole wprowadzi nowe rozwiązania dotyczące zmian w umowach ze swoimi klientami oraz zmieni sposób informowania o takich zmianach. To efekt ustaleń wypracowanych wspólnie z UOKiK. (…)

Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwrócił m.in. uwagę, że bank wprowadzając zmiany nie informował o nich na tzw. trwałym nośniku, a jedynie wysyłał informację w systemie bankowości elektronicznej (co było powszechną praktyką stosowaną przez branżę). Zdaniem urzędu umowy zmieniane były też bez niezbędnej podstawy prawnej lub bank nie informował o takiej podstawie. Podobne zastrzeżenia urząd zgłosił również wobec innych banków.(…)

W trosce o pełną transparentność naszych usług przyjęliśmy uwagi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wspólnie znaleźliśmy rozwiązanie. Jesteśmy pierwszym bankiem, który podejmuje tego typu zobowiązania dla dobra swoich klientów. (…)

 

Pierwszym, ale czy jednym? W niedługim czasie może się okazać, że podobne kroki będą musiały podjąć również inne instytucje,  ponieważ UOKiK wszczął śledztwo względem aż 18 banków funkcjonujących w Polsce.

 

Unia Europejska przygląda się sprawie

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów to jednak nie jedyne zmartwienie banków. Problem ze zdefiniowaniem twardego nośnika był w ostatnim czasie rozpatrywany również przez Trybunał Sprawiedliwości UE w sporze pomiędzy klientami, a jednym z banków Austrii. Za pomocą skrzynki mailowej w systemie informował on o  zmianach. Trybunał opowiedział się w tym przypadku po stronie konsumentów, zwracając równocześnie uwagę na niejasności w tej kwestii i siejąc obawy w sektorze bankowym.

Polskie banki starają się znaleźć rozwiązanie tej sytuacji, jednak mimo mnogości narzędzi – trudno jest określić, która z nich zostanie uznana przez regulatora za poprawną. W tym przypadku, każda forma kontaktu poza listową może okazać się niezbyt wystarczająca, a opłaty ponoszone z tytułu tradycyjnej korespondencji mogłyby okazać się znaczące. Jak podaje PB dla dużych banków byłby to koszt nawet rzędu 10-12 mln.

 

Problem banków jest na tyle duży, że Związek Banków Polskich poprosił o interwencję Komitet Stabilności Finansowej.

 

Zobacz również:

Top 10 aplikacji bankowych

Darmowe konto osobiste. Zobacz, które banki nie wezmą od Ciebie pieniędzy


12.07.2017 11:51
Udostępnij:


Tagi: , , ,



 
 
  1. Jolanta
    10.11.2017
    Jak zwykle szybki przelew i dobry kurs w porównaniu do bankowego.Polecam!!!
  2. Robert
    08.10.2017
    potrzebowałem bardzo szybko walutę. Ekantor stanął na wysokości zadania i po paru minutach miałem na koncie potrzebne pieniądze. Bardzo polecam bo i szybko i kurs dobry.
  3. Piotrek
    06.11.2016
    Zleciłem dwie transakcje w jeden dzień, w obu przypadkach czas realizacji poniżej godziny. Polecam!
  4. Zwi3b3l
    15.09.2016
    Przelewy ze zleconych transakcji dochodzą szybko, a przede wszystkim zawsze.Kursy o wiele lepsze niz w tradycyjnym kantorze o kursach bankowych nie wspominając. Polecam, jeszcze się nie zawiodłem ;)
  5. Aga
    07.10.2016
    Potrzebowałam szybkiej wymiany będąc za granicą, uzyskałam natychmiastową pomoc za co wielkie dzięki i bardzo polecam!
  6. Robert
    02.11.2016
    Polecam dokonywanie transakcji wymiany walut z firma ekantor.pl. Operacje przeprowadzane sa szybko i bez zwloki. Korzystajcie !!
 
© Wszelkie prawa zastrzeżone ekantor.pl 2017
INNE SERWISY GRUPY PORT 2000