Komentarz Rynkowy – Goldman Sachs odkrywa karty: Bezpieczne przystanie w 2025 roku
Komentarz Rynkowy – Goldman Sachs odkrywa karty: Bezpieczne przystanie w 2025 roku
Przygotował: Łukasz Paszkiewicz
Dzień dobry Państwu, Łukasz Paszkiewicz. Dzisiaj, proszę Państwa, trochę krócej niż zwykle. Skupię się tylko na rynku walutowym i informacjach istotnych na dzień dzisiejszy.
Proszę Państwa, jeśli chodzi o eurodolara, to dzisiaj mamy, tak jak wspominałem w naszym poniedziałkowym spotkaniu, głosowanie we Francji dotyczące budżetu. Może ono wywołać także wotum nieufności dla obecnego rządu. Wszystko zależy od partii prawicowej Marie Le Pen. Jeżeli ta sytuacja nastąpi, będziemy mieli rząd tymczasowy we Francji, co z kolei może wpłynąć na ograniczenie wydatków rządowych do poziomu z 2024 roku. W przypadku braku budżetu na rok 2025 rodzi to pytania o elastyczność fiskalną i zgodność z Paktem Stabilności i Wzrostu Unii Europejskiej. Przypomnę, że Pakt Stabilności i Wzrostu Unii Europejskiej polega na zbiorze przepisów i założeń dotyczących polityki fiskalnej oraz budżetowej i zadłużenia.
Jeżeli chodzi o Francję, to mamy dzisiaj do czynienia z jednym z najbardziej zadłużonych krajów Unii Europejskiej. Jeśli nie przejdzie budżet na 2025 rok, pozostaniemy przy budżecie na 2024 rok. Może to implikować problemy dla Francji, ale również zwiastować nowe wybory, nowy rząd i zgoła inną politykę niż dotychczasowa. Taki scenariusz będzie miał wpływ na Unię Europejską. Dzisiaj jest to kluczowe wydarzenie w kontekście notowań eurodolara. Według HSBC eurodolar będzie poruszał się w paśmie 1,05, choć w mojej ocenie nadal mamy do czynienia z trendem spadkowym. Jeśli głosowanie we Francji okaże się negatywne, możemy spodziewać się dalszych spadków na eurodolarze.
Dzisiaj również mamy ważne dane z rynku amerykańskiego dotyczące wynagrodzeń i bezrobocia. Bank of America spodziewa się silnego raportu o zatrudnieniu w listopadzie oraz wzrostu płac. Argumentuje to m.in. ostatnimi wydarzeniami, o których wspominałem wcześniej, czyli globalnym strajkiem w Boeingu i huraganem Milton. Według prognoz Bank of America wzrost płac jest naturalną rekompensatą za te czynniki tymczasowe. Bank przewiduje, że liczba miejsc pracy poza rolnictwem wzrośnie w listopadzie o 240 tysięcy, co jest znacznie więcej niż skromny wzrost o 12 tysięcy w październiku. To tyle jeśli chodzi o eurodolara.
Bardzo ciekawy raport opublikował ostatnio Goldman Sachs. Jeśli mówimy o roku 2025, zastanawiał się on nad bezpiecznymi przystaniami walutowymi. Według raportu Goldman Sachs, najbezpieczniejsze waluty to frank szwajcarski i jen japoński, przy czym frank szwajcarski został uznany za bardziej bezpieczną przystań. Uzasadniono to większym ryzykiem handlowym i politycznym w Unii Europejskiej, na które frank w przeszłości reagował lepiej. Jeśli chodzi o jena, to w czasie wojny handlowej w latach 2018–2019 radził sobie dobrze, jednak Goldman Sachs uważa, że obecna znajomość rynku i polityka taryfowa prezydenta elekta Trumpa osłabia wsparcie, którym jen cieszył się w przeszłości. W związku z tym Goldman Sachs preferuje franka szwajcarskiego jako stabilniejszą walutę na rok 2025. To, oczywiście, informacja także dla Państwa, którzy chcieliby dywersyfikować swoje ryzyko i inwestować w bezpieczne waluty.
Ostatnia kwestia, którą chciałbym dzisiaj omówić, to sytuacja dolara w dłuższej perspektywie. Ostatnio bank Credit Agricole przeanalizował wpływ polityki Donalda Trumpa na kurs dolara. Według analizy, niektóre sygnały są sprzeczne. Z jednej strony polityka protekcjonistyczna może sugerować preferencję dla słabszego dolara, aby zmniejszyć deficyty handlowe i zwiększyć konkurencyjność. Z drugiej strony przewidywane wydatki fiskalne oraz potrzeby pożyczkowe mogą skłaniać się ku stabilnemu lub silnemu dolarowi, aby utrzymać finansowanie długu i uniknąć presji inflacyjnej. Podsumowując, Credit Agricole prognozuje, że w dłuższym terminie polityka Donalda Trumpa może prowadzić do osłabienia dolara, ze względu na niespójność celów polityki dolarowej. Dodatkowo, jeżeli kraje BRICS będą odchodziły od wymiany handlowej w dolarze, Trump już zapowiedział możliwość nakładania ceł na te kraje. Jednocześnie taka polityka może zwiększyć inwestycje w Stanach Zjednoczonych, co również wpłynie na dolara. Na dzień dzisiejszy Credit Agricole ocenia, że działania prezydenta elekta wysyłają sprzeczne sygnały dotyczące dolara, choć w dłuższej perspektywie spodziewa się jego osłabienia.
Uważam, że treść tego raportu jest interesująca, jednak trudno mi jednoznacznie ocenić, czy dolar rzeczywiście się osłabi. Zależy to nie tylko od polityki Stanów Zjednoczonych, ale również od tego, co wydarzy się w Unii Europejskiej i jakie decyzje podejmą kraje członkowskie. Zachęcam Państwa do rozważenia różnych scenariuszy.
Na dzień dzisiejszy to wszystko, co chciałem Państwu przekazać. W niedalekiej przyszłości planuję zmienić trochę formułę naszych spotkań. Mam dwa główne tematy, o których chciałbym mówić. Po pierwsze, w Polsce zachodzą duże zmiany i jesteśmy na innym etapie rozwoju niż w latach 90. Dlatego inaczej musimy budować kapitał społeczny. Po drugie, chciałbym poruszyć temat polityki Zielonego Ładu, ponieważ jako społeczeństwo znamy ją tylko hasłowo, a brakuje rzeczowej debaty publicznej na ten temat. Nie zauważyłem jej ani w mediach, ani w środkach masowego przekazu. Będę chciał przybliżać te kwestie w kolejnych naszych spotkaniach.
Przygotował: Łukasz Paszkiewicz
Dzień dobry Państwu, Łukasz Paszkiewicz. Dzisiaj, proszę Państwa, trochę krócej niż zwykle. Skupię się tylko na rynku walutowym i informacjach istotnych na dzień dzisiejszy.
Proszę Państwa, jeśli chodzi o eurodolara, to dzisiaj mamy, tak jak wspominałem w naszym poniedziałkowym spotkaniu, głosowanie we Francji dotyczące budżetu. Może ono wywołać także wotum nieufności dla obecnego rządu. Wszystko zależy od partii prawicowej Marie Le Pen. Jeżeli ta sytuacja nastąpi, będziemy mieli rząd tymczasowy we Francji, co z kolei może wpłynąć na ograniczenie wydatków rządowych do poziomu z 2024 roku. W przypadku braku budżetu na rok 2025 rodzi to pytania o elastyczność fiskalną i zgodność z Paktem Stabilności i Wzrostu Unii Europejskiej. Przypomnę, że Pakt Stabilności i Wzrostu Unii Europejskiej polega na zbiorze przepisów i założeń dotyczących polityki fiskalnej oraz budżetowej i zadłużenia.
Jeżeli chodzi o Francję, to mamy dzisiaj do czynienia z jednym z najbardziej zadłużonych krajów Unii Europejskiej. Jeśli nie przejdzie budżet na 2025 rok, pozostaniemy przy budżecie na 2024 rok. Może to implikować problemy dla Francji, ale również zwiastować nowe wybory, nowy rząd i zgoła inną politykę niż dotychczasowa. Taki scenariusz będzie miał wpływ na Unię Europejską. Dzisiaj jest to kluczowe wydarzenie w kontekście notowań eurodolara. Według HSBC eurodolar będzie poruszał się w paśmie 1,05, choć w mojej ocenie nadal mamy do czynienia z trendem spadkowym. Jeśli głosowanie we Francji okaże się negatywne, możemy spodziewać się dalszych spadków na eurodolarze.
Dzisiaj również mamy ważne dane z rynku amerykańskiego dotyczące wynagrodzeń i bezrobocia. Bank of America spodziewa się silnego raportu o zatrudnieniu w listopadzie oraz wzrostu płac. Argumentuje to m.in. ostatnimi wydarzeniami, o których wspominałem wcześniej, czyli globalnym strajkiem w Boeingu i huraganem Milton. Według prognoz Bank of America wzrost płac jest naturalną rekompensatą za te czynniki tymczasowe. Bank przewiduje, że liczba miejsc pracy poza rolnictwem wzrośnie w listopadzie o 240 tysięcy, co jest znacznie więcej niż skromny wzrost o 12 tysięcy w październiku. To tyle jeśli chodzi o eurodolara.
Bardzo ciekawy raport opublikował ostatnio Goldman Sachs. Jeśli mówimy o roku 2025, zastanawiał się on nad bezpiecznymi przystaniami walutowymi. Według raportu Goldman Sachs, najbezpieczniejsze waluty to frank szwajcarski i jen japoński, przy czym frank szwajcarski został uznany za bardziej bezpieczną przystań. Uzasadniono to większym ryzykiem handlowym i politycznym w Unii Europejskiej, na które frank w przeszłości reagował lepiej. Jeśli chodzi o jena, to w czasie wojny handlowej w latach 2018–2019 radził sobie dobrze, jednak Goldman Sachs uważa, że obecna znajomość rynku i polityka taryfowa prezydenta elekta Trumpa osłabia wsparcie, którym jen cieszył się w przeszłości. W związku z tym Goldman Sachs preferuje franka szwajcarskiego jako stabilniejszą walutę na rok 2025. To, oczywiście, informacja także dla Państwa, którzy chcieliby dywersyfikować swoje ryzyko i inwestować w bezpieczne waluty.
Ostatnia kwestia, którą chciałbym dzisiaj omówić, to sytuacja dolara w dłuższej perspektywie. Ostatnio bank Credit Agricole przeanalizował wpływ polityki Donalda Trumpa na kurs dolara. Według analizy, niektóre sygnały są sprzeczne. Z jednej strony polityka protekcjonistyczna może sugerować preferencję dla słabszego dolara, aby zmniejszyć deficyty handlowe i zwiększyć konkurencyjność. Z drugiej strony przewidywane wydatki fiskalne oraz potrzeby pożyczkowe mogą skłaniać się ku stabilnemu lub silnemu dolarowi, aby utrzymać finansowanie długu i uniknąć presji inflacyjnej. Podsumowując, Credit Agricole prognozuje, że w dłuższym terminie polityka Donalda Trumpa może prowadzić do osłabienia dolara, ze względu na niespójność celów polityki dolarowej. Dodatkowo, jeżeli kraje BRICS będą odchodziły od wymiany handlowej w dolarze, Trump już zapowiedział możliwość nakładania ceł na te kraje. Jednocześnie taka polityka może zwiększyć inwestycje w Stanach Zjednoczonych, co również wpłynie na dolara. Na dzień dzisiejszy Credit Agricole ocenia, że działania prezydenta elekta wysyłają sprzeczne sygnały dotyczące dolara, choć w dłuższej perspektywie spodziewa się jego osłabienia.
Uważam, że treść tego raportu jest interesująca, jednak trudno mi jednoznacznie ocenić, czy dolar rzeczywiście się osłabi. Zależy to nie tylko od polityki Stanów Zjednoczonych, ale również od tego, co wydarzy się w Unii Europejskiej i jakie decyzje podejmą kraje członkowskie. Zachęcam Państwa do rozważenia różnych scenariuszy.
Na dzień dzisiejszy to wszystko, co chciałem Państwu przekazać. W niedalekiej przyszłości planuję zmienić trochę formułę naszych spotkań. Mam dwa główne tematy, o których chciałbym mówić. Po pierwsze, w Polsce zachodzą duże zmiany i jesteśmy na innym etapie rozwoju niż w latach 90. Dlatego inaczej musimy budować kapitał społeczny. Po drugie, chciałbym poruszyć temat polityki Zielonego Ładu, ponieważ jako społeczeństwo znamy ją tylko hasłowo, a brakuje rzeczowej debaty publicznej na ten temat. Nie zauważyłem jej ani w mediach, ani w środkach masowego przekazu. Będę chciał przybliżać te kwestie w kolejnych naszych spotkaniach.
Dziękuję Państwu bardzo. Do widzenia. Pozdrawiam.