Spotkanie Dudy z Trumpem, Wybory w Niemczech, NOWE standardy urbanistyczne, Waluty i Metale
Dzień dobry Państwu, Łukasz Paszkiewicz, witam w poniedziałek rano. Proszę Państwa, zanim przejdziemy do rynku walutowego, bo dzisiaj wiele walut do omówienia, to nie sposób nie wspomnieć o wydarzeniach, które miały miejsce ostatnio, czyli o spotkaniu prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.
Spotkanie Prezydentów
Spotkanie odbyło się w Waszyngtonie podczas zjazdu CPAC i było to pierwsze spotkanie prezydenta Stanów Zjednoczonych z jednym z przywódców Unii Europejskiej. Bardzo istotne dla nas dzisiaj – Prezydent zda relację z tych rozmów.
Prezydent Andrzej Duda rozmawiał jeszcze z dwoma wysłannikami administracji Stanów Zjednoczonych i omawiano tam ważne sprawy dla Polski. W międzyczasie Minister Radosław Sikorski, spotkał się ze swoim odpowiednikiem – sekretarzem stanu, Panem Rubio. To ważne informacje, bo znaczy, że coś się dzieje.
Widać, że komentatorzy mówią o silnej pozycji Andrzeja Dudy, bo dopiero teraz planowane jest spotkanie Donalda Trumpa z premierem Wielkiej Brytanii, a później, za parę dni, będzie spotkanie Donalda Trumpa z prezydentem Macronem. I to są bardzo istotne informacje. Andrzej Duda poruszał kwestię obecności wojsk amerykańskich w Polsce i uważam, że Amerykanie mogą myśleć o przeniesieniu swoich wojsk z Niemiec. W momencie, kiedy NATO rozszerzyło się już jakiś czas temu, a w związku z zagrożeniami płynącymi ze wschodu, wydaje się, że z punktu widzenia Amerykanów obecność ich wojsk w tak wielkiej ilości w Niemczech może być niezasadna.
Donald Trump podkreślił w swoim przemówieniu, że 84% Polonii amerykańskiej oddało głos na niego. W związku z tym jest to bardzo ważny czynnik wpływu na administrację amerykańską. W ogóle uważam, że my, Polacy, powinniśmy wykorzystywać nasze polonie zagraniczne do tego, żeby wywierać nacisk na polityków zachodnich, między innymi amerykańskich. Każdy sztab, czy to Republikanów, czy Demokratów, powinien zastanawiać się nad tym, co zrobić, żeby zdobyć głosy Polaków i przechylić je na swoją stronę. Sojusz amerykańsko-polski jest dla polskiej opinii publicznej kluczowy – 90% Polaków uważa, że Amerykanie są naszym największym sojusznikiem, w związku z tym warto to wykorzystywać.
Wydaje się, że tak też będzie się działo, bo te spotkania i pozycja Andrzeja Dudy wyglądają na bardzo silne. Mam nadzieję, że jeżeli będą rozważane jakieś większe ruchy dotyczące obecności wojsk amerykańskich lub systemów obrony Stanów Zjednoczonych w Polsce, to tym razem nie będzie to blokowane przez rząd, tak jak było za czasów premiera Donalda Tuska, gdy tarcza antyrakietowa została przez niego zablokowana. To pierwsza istotna kwestia.
Wybory w Niemczech
Druga rzecz, bardzo ważna, proszę Państwa, to wybory w Niemczech i ich wyniki, które – przyznam szczerze – przewidywałem. Mamy nokaut lewicy, zwycięstwo prawicy: CDU/CSU – 28%, Alternatywa dla Niemiec (AfD) – powyżej 20%, dokładnie 23,8%. Klęska SPD – z wynikiem 16% z niewielkim haczykiem, co jest najgorszym rezultatem SPD w historii wyborów do Bundestagu.
Oczywiście Zieloni i FDP znaleźli się poza głównym nurtem politycznym, co tylko pokazuje obecną sytuację w Niemczech i nastroje społeczne. Bardzo ciekawe jest to, że jeśli zwróciliście uwagę na mapę Niemiec, to podział głosów wygląda jak odzwierciedlenie granic dawnej RFN i NRD. W RFN wygrała koalicja CDU/CSU, a w NRD – AfD. Właściwie w każdym landzie to się powtarzało, może z wyjątkiem okolic Berlina.
Przed nami klęska lewicy, silne umocnienie prawicy – ponad 50% Niemców zagłosowało na prawą stronę sceny politycznej. Historia Niemiec wygląda pod tym względem podobnie do naszej, choć oczywiście nie chcę powiedzieć, że identycznie.
CDU/CSU będzie teraz miało za zadanie stworzenie rządu i podejrzewam, że prezydent Steinmeier powierzy misję tworzenia gabinetu Friedrichowi Merzowi, liderowi CDU. To będzie istotna zmiana, ponieważ Merz był niegdyś głównym konkurentem Angeli Merkel. Merkel odsunęła go od polityki, a on zajął się biznesem i wrócił, proponując nowe rozwiązania. To z pewnością wpłynie na przyszłość Niemiec.
Naturalne wydawałoby się, że prawica powinna rządzić z prawicą, czyli CDU/CSU z AfD, co byłoby zgodne z preferencjami wyborców. Jednak może się tak nie stać, ponieważ Merz odżegnywał się od koalicji z AfD, a liderzy bawarskiego CSU mówili, że na pewno nie będą współpracować z Zielonymi. W związku z tym komentatorzy przewidują możliwość koalicji CDU/CSU z SPD, ale to bardzo trudny układ, zwłaszcza że niektórzy liderzy SPD sugerują, iż partia powinna wzmocnić się w opozycji, zamiast wchodzić w rząd.
Zobaczymy, jak to się potoczy – na pewno czeka nas ciekawy czas w Niemczech i Europie. Oczywiście Unia Europejska potrzebuje stabilnego rządu w Niemczech, aby wzmocnić gospodarkę i odpowiedzieć na problemy, z którymi mierzy się obecnie cała Europa.
Dezindustrializacja Europy
Europa tych problemów ma, proszę Państwa, ponieważ Mercedes, wracając do, wykonując niemiecki, niemiecki mój ten trend, powiedzmy, Mercedes odwraca się od elektryków, tak jak ja mówiłem, czyli likwidacja następuje przemysłu w Niemczech.
I ciekawe, co zamierza robić Mercedes? No, on zamierza oczywiście stawiać sobie produkcję fabryk w Chinach i w USA. Czyli to, co mówiłem, proszę Państwa – to są dwie kwestie. Elektryki odchodzą do lamusa. Oczywiście, jakieś modele się utrzymają, ale to się w ogóle nie sprzedaje. I oczywiście co?
No, Chiny i USA. Czyli to, co mówię – odprzemysłowienie Europy. To jest pochodna właśnie Zielonego Ładu i tak dalej. I teraz to też przewiduję – te ruchy, co Trump robił, że on będzie wzmacniał swoją gospodarkę i tam będą inwestycje robione, jeżeli ktoś chce sprzedawać z niej produkty z Azji Zjednoczonej.
No i informacja zła też z naszego podwórka, mówiąc też o odprzemysłowieniu Europy. Portal Money.pl podał – „stało się, polscy producenci pokonani przez Chińczyków”.
Proszę Państwa, Chińczycy zwiększyli swoją sprzedaż na rynki unijne o 32%, a my w tym samym okresie jedynie o 3%, proszę Państwa. I oczywiście to, co jest wszystkim wiadomo, co każdy wie, ale nikt tego nie słucha, szczególnie wśród tak zwanych elit politycznych zarówno w Europie, jak i w Polsce, to fakt, że Zielony Ład – polityka właśnie Unii Europejskiej, która sprowadza się do drogiego prądu – zabija polski przemysł.
Proszę Państwa, jeśli chodzi o ceny prądu, to też warto powiedzieć, że, jak pamiętacie Państwo, parokrotnie mówiłem, że ja na miejscu premiera Donalda Tuska po prostu wziąłbym i zrezygnowałbym z tego ETS-u czy tymczasowo go zawiesił. I to rozważa rząd włoski. Właśnie premier Meloni rozważa tymczasowe zawieszenie ETS-u, ponieważ ten prąd dobija też Włochów.
Mój znajomy z Włoch ostatnio publikował także na Facebooku swój rachunek za prąd – wyszedł 1300 euro. W związku z tym Włosi też mają ciekawie. Widzą, że to ich zabija – ich przemysł, ale też gospodarstwa domowe ledwo już zipią, w związku z tym rozważają czasowe zawieszenie ETS-u. To jest jedyne wyjście, inaczej nic z tego nie będzie.
I jeszcze jedna informacja – niemiecko-szwajcarski Business Insider podał artykuł pt. „Czarna seria trwa – Polakom żyje się teraz gorzej”. Chodzi o to, że wskaźnik dobrobytu w lutym 2025 roku spadł o 0,5 punktu i że wrócił on do tendencji spadkowych, których początek miał miejsce w kwietniu ubiegłego roku.
Oczywiście, dlaczego tak się stało? No, wyższa inflacja i przede wszystkim zwolnienia, o których się nie mówi. W tych naszych ukochanych spółkach Skarbu Państwa, czyli tam, gdzie my jesteśmy właścicielami, następują fale zwolnień. Mówi się ogólnie o 60 tysiącach ludzi, którzy już są na grupowych zwolnieniach.
To może być dopiero początek, no bo idziemy w kierunku odprzemysławiania Unii, odprzemysławiania Europy. W związku z tym, jeżeli nic się nie zmieni, proszę Państwa, to będzie ten trend kontynuowany.
Nowe standardy urbanistyczne
Jeszcze jedna ciekawa rzecz, proszę Państwa, też bardzo ważna – proszę zwrócić na to uwagę. Planuje się wprowadzenie nowych standardów architektonicznych, proszę Państwa, i to może spowodować, że wielu z nas, posiadaczy działek ucierpi – te grunty mogą stracić na wartości.
Rząd zapowiada, że zmiany wejdą w życie od połowy przyszłego roku. Właśnie zmiany w tych planach urbanistycznych i standardach mogą spowodować, że działki, które dziś są działkami budowlanymi, mogą już nigdy nimi nie być, w związku z czym stracą na wartości. Bo zagęszcza się, czy wręcz wprowadza się restrykcje w budowie domów. Pierwszy warunek to 1,5 km od szkoły, na wsiach 3 km – ale nie w linii prostej, tylko według realnej drogi dojazdu.
Są trzy problemy:
Działka rolna kwalifikująca się na budowlaną – np. wokół są inne działki budowlane, są media, nie ma produkcji rolniczej, a mimo to nie będzie mogła być przekształcona w działkę budowlaną.
Działka budowlana nie będzie według dokumentów planistycznych gminy przewidziana na zabudowę, a przepisy na dziś nie przewidują dedykowanej procedury odszkodowawczej.
Gmina wprowadzi rygorystyczne standardy urbanistyczne – dom nie będzie mógł być wybudowany, jeśli do najbliższej szkoły podstawowej lub terenu zielonego będzie zbyt daleko.
Proszę na to zwrócić uwagę. Jeśli coś, to trzeba będzie interweniować, bo ja nie widzę uzasadnienia tego projektu – może jest jakieś, o którym my nie wiemy.
Trump i Macron
I kolejna rzecz, proszę Państwa – to, co mówiłem, że prezydent Donald Trump spotka się za kilka dni z prezydentem Macronem, i tutaj widzę dwie kwestie.
Rozmawiamy na temat Unii, rozmawiamy na temat NATO, jest dyskusja, mamy teraz próbę negocjacji czy wstęp do negocjacji pokojowych na Ukrainie. Były propozycje, by wprowadzić tę europejską armię – ja uważam to za dystopię, podobnie jak Zielony Ład.
Zwróćcie Państwo uwagę, jak my, Polacy, musimy walczyć o własne interesy. Stąd uważam, że sojusz ze Stanami powinien być dalej silny. I nie możemy mieć ruchów takich, w których będziemy iść z tendencją unijną dzisiaj. Chociaż może to się zmieni, bo prawa strona coraz częściej przejmuje stery w Europie.
I tu chodzi mi o to, że, proszę Państwa, nie wszystkie interesy wszystkich krajów są zbieżne. Polska podnosi cały czas kwestię potrzeby zwiększania wydatków na obronność – zarówno w NATO, jak i w Unii Europejskiej. Holandia natomiast uważa, że gospodarka powinna być najważniejsza, bo Holandia ma daleko ewentualny konflikt ze Wschodem.
Podobna sytuacja – niemiecka prasa opisuje, że Francja blokuje budowę rurociągów do Polski. W związku z tym uważam, że właśnie to spotkanie Donalda Trumpa z Macronem powinno to zmienić. Zresztą już Macron – i to taki portal, proszę Państwa, British Pulse, czyli portal Polonii Angielskiej, właśnie pisze, że Macron udziela już wywiadów, w których przyznaje: „Polska miała rację co do Putina. Angela Merkel i ja się myliliśmy”.
Następuje zmiękczenie stanowiska Francji, proszę Państwa. Dlaczego? Ponieważ Macron chce teraz rozmawiać również z Trumpem. Francja zostaje wykluczona z kluczowych rozmów, w związku z czym musi złagodzić swoją narrację, aby nadal pozostawać w orbicie zainteresowań Stanów Zjednoczonych. Może to spotkanie sprawi, że Francja przestanie blokować budowę tego rurociągu, ponieważ jeśli chcemy żyć w pokoju, musimy przygotowywać się na najgorsze.
Prognozy Walutowe
Proszę Państwa, jeśli chodzi o rynek walutowy – dzieje się bardzo dużo i bardzo ciekawie.
Wybory w Niemczech spowodowały odbicie euro. To pozytywna informacja dla wspólnej waluty, ponieważ wynik był w miarę przewidywalny. Jeśli Niemcy utworzą stabilny rząd, mogą rozpocząć reformy, które wpłyną na zmianę dystopijnej polityki Unii Europejskiej. W związku z tym euro się umacnia.
Pod koniec ubiegłego roku mówiłem Państwu, że bezpiecznymi przystaniami będą jen i frank szwajcarski, z naciskiem na jena. Początek stycznia potwierdził tę tezę – według banku Mitsubishi jen jest najlepiej radzącą sobie walutą G10 w 2025 roku. Umocnił się o 4,8% do dolara i 4% do euro w ujęciu rocznym.
Bank Mitsubishi przewiduje dalsze umocnienie japońskiej waluty ze względu na rosnące różnice w rentownościach, solidny wzrost gospodarczy i silniejszą presję płacową. Utrzymują krótką pozycję na euro-jenie, celując w poziom 150.
Z kolei Bank of America podchodzi do sprawy odwrotnie. Twierdzą, że jen będzie słabszy, podnosząc swój cel dla dolara do jena na 165 na koniec roku. To pokazuje różnicę w prognozach – na początku roku dominowała opinia o umacnianiu się jena, ale teraz część banków zaczyna zmieniać swoje podejście.
Goldman Sachs uważa, że krótka pozycja na eurodolarze to najlepsza transakcja FX w kontekście wyższych taryf celnych USA na Chiny. Jeżeli Pekin pozwoli na osłabienie juana, to Goldman rekomenduje długą pozycję na dolarze kanadyjskim.
Z kolei HSBC rekomenduje długą pozycję na USD/CAD z wejściem na 1,4250, celem na 1,4590 i stop-lossem na 1,4040.
Bank of America uważa, że dolar australijski względem amerykańskiego będzie najlepszą inwestycją dekady, jeśli sytuacja w Chinach się poprawi. Natomiast Crédit Agricole jest pesymistyczny, spodziewając się spadku AUD/USD do 0,62 do końca pierwszego kwartału 2025 roku.
Notowania metali
TD Bank prognozuje umocnienie złota w drugim kwartale 2025 r., ale później, w trzecim i czwartym kwartale, spodziewa się jego osłabienia. Podobna sytuacja dotyczy srebra.
Miedź ma rosnąć do poziomu 4,40 USD w trzecim kwartale. Nikiel i aluminium mają spadać w pierwszej połowie roku, ale odbić się pod jego koniec.
Spotkanie Dudy z Trumpem, Wybory w Niemczech, NOWE standardy urbanistyczne, Waluty i Metale
Dzień dobry Państwu, Łukasz Paszkiewicz, witam w poniedziałek rano. Proszę Państwa, zanim przejdziemy do rynku walutowego, bo dzisiaj wiele walut do omówienia, to nie sposób nie wspomnieć o wydarzeniach, które miały miejsce ostatnio, czyli o spotkaniu prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.
Spotkanie Prezydentów
Spotkanie odbyło się w Waszyngtonie podczas zjazdu CPAC i było to pierwsze spotkanie prezydenta Stanów Zjednoczonych z jednym z przywódców Unii Europejskiej. Bardzo istotne dla nas dzisiaj – Prezydent zda relację z tych rozmów.
Prezydent Andrzej Duda rozmawiał jeszcze z dwoma wysłannikami administracji Stanów Zjednoczonych i omawiano tam ważne sprawy dla Polski. W międzyczasie Minister Radosław Sikorski, spotkał się ze swoim odpowiednikiem – sekretarzem stanu, Panem Rubio. To ważne informacje, bo znaczy, że coś się dzieje.
Widać, że komentatorzy mówią o silnej pozycji Andrzeja Dudy, bo dopiero teraz planowane jest spotkanie Donalda Trumpa z premierem Wielkiej Brytanii, a później, za parę dni, będzie spotkanie Donalda Trumpa z prezydentem Macronem. I to są bardzo istotne informacje. Andrzej Duda poruszał kwestię obecności wojsk amerykańskich w Polsce i uważam, że Amerykanie mogą myśleć o przeniesieniu swoich wojsk z Niemiec. W momencie, kiedy NATO rozszerzyło się już jakiś czas temu, a w związku z zagrożeniami płynącymi ze wschodu, wydaje się, że z punktu widzenia Amerykanów obecność ich wojsk w tak wielkiej ilości w Niemczech może być niezasadna.
Donald Trump podkreślił w swoim przemówieniu, że 84% Polonii amerykańskiej oddało głos na niego. W związku z tym jest to bardzo ważny czynnik wpływu na administrację amerykańską. W ogóle uważam, że my, Polacy, powinniśmy wykorzystywać nasze polonie zagraniczne do tego, żeby wywierać nacisk na polityków zachodnich, między innymi amerykańskich. Każdy sztab, czy to Republikanów, czy Demokratów, powinien zastanawiać się nad tym, co zrobić, żeby zdobyć głosy Polaków i przechylić je na swoją stronę. Sojusz amerykańsko-polski jest dla polskiej opinii publicznej kluczowy – 90% Polaków uważa, że Amerykanie są naszym największym sojusznikiem, w związku z tym warto to wykorzystywać.
Wydaje się, że tak też będzie się działo, bo te spotkania i pozycja Andrzeja Dudy wyglądają na bardzo silne. Mam nadzieję, że jeżeli będą rozważane jakieś większe ruchy dotyczące obecności wojsk amerykańskich lub systemów obrony Stanów Zjednoczonych w Polsce, to tym razem nie będzie to blokowane przez rząd, tak jak było za czasów premiera Donalda Tuska, gdy tarcza antyrakietowa została przez niego zablokowana. To pierwsza istotna kwestia.
Wybory w Niemczech
Druga rzecz, bardzo ważna, proszę Państwa, to wybory w Niemczech i ich wyniki, które – przyznam szczerze – przewidywałem. Mamy nokaut lewicy, zwycięstwo prawicy: CDU/CSU – 28%, Alternatywa dla Niemiec (AfD) – powyżej 20%, dokładnie 23,8%. Klęska SPD – z wynikiem 16% z niewielkim haczykiem, co jest najgorszym rezultatem SPD w historii wyborów do Bundestagu.
Oczywiście Zieloni i FDP znaleźli się poza głównym nurtem politycznym, co tylko pokazuje obecną sytuację w Niemczech i nastroje społeczne. Bardzo ciekawe jest to, że jeśli zwróciliście uwagę na mapę Niemiec, to podział głosów wygląda jak odzwierciedlenie granic dawnej RFN i NRD. W RFN wygrała koalicja CDU/CSU, a w NRD – AfD. Właściwie w każdym landzie to się powtarzało, może z wyjątkiem okolic Berlina.
Przed nami klęska lewicy, silne umocnienie prawicy – ponad 50% Niemców zagłosowało na prawą stronę sceny politycznej. Historia Niemiec wygląda pod tym względem podobnie do naszej, choć oczywiście nie chcę powiedzieć, że identycznie.
CDU/CSU będzie teraz miało za zadanie stworzenie rządu i podejrzewam, że prezydent Steinmeier powierzy misję tworzenia gabinetu Friedrichowi Merzowi, liderowi CDU. To będzie istotna zmiana, ponieważ Merz był niegdyś głównym konkurentem Angeli Merkel. Merkel odsunęła go od polityki, a on zajął się biznesem i wrócił, proponując nowe rozwiązania. To z pewnością wpłynie na przyszłość Niemiec.
Naturalne wydawałoby się, że prawica powinna rządzić z prawicą, czyli CDU/CSU z AfD, co byłoby zgodne z preferencjami wyborców. Jednak może się tak nie stać, ponieważ Merz odżegnywał się od koalicji z AfD, a liderzy bawarskiego CSU mówili, że na pewno nie będą współpracować z Zielonymi. W związku z tym komentatorzy przewidują możliwość koalicji CDU/CSU z SPD, ale to bardzo trudny układ, zwłaszcza że niektórzy liderzy SPD sugerują, iż partia powinna wzmocnić się w opozycji, zamiast wchodzić w rząd.
Zobaczymy, jak to się potoczy – na pewno czeka nas ciekawy czas w Niemczech i Europie. Oczywiście Unia Europejska potrzebuje stabilnego rządu w Niemczech, aby wzmocnić gospodarkę i odpowiedzieć na problemy, z którymi mierzy się obecnie cała Europa.
Dezindustrializacja Europy
Europa tych problemów ma, proszę Państwa, ponieważ Mercedes, wracając do, wykonując niemiecki, niemiecki mój ten trend, powiedzmy, Mercedes odwraca się od elektryków, tak jak ja mówiłem, czyli likwidacja następuje przemysłu w Niemczech.
I ciekawe, co zamierza robić Mercedes? No, on zamierza oczywiście stawiać sobie produkcję fabryk w Chinach i w USA. Czyli to, co mówiłem, proszę Państwa – to są dwie kwestie. Elektryki odchodzą do lamusa. Oczywiście, jakieś modele się utrzymają, ale to się w ogóle nie sprzedaje. I oczywiście co?
No, Chiny i USA. Czyli to, co mówię – odprzemysłowienie Europy. To jest pochodna właśnie Zielonego Ładu i tak dalej. I teraz to też przewiduję – te ruchy, co Trump robił, że on będzie wzmacniał swoją gospodarkę i tam będą inwestycje robione, jeżeli ktoś chce sprzedawać z niej produkty z Azji Zjednoczonej.
No i informacja zła też z naszego podwórka, mówiąc też o odprzemysłowieniu Europy. Portal Money.pl podał – „stało się, polscy producenci pokonani przez Chińczyków”.
Proszę Państwa, Chińczycy zwiększyli swoją sprzedaż na rynki unijne o 32%, a my w tym samym okresie jedynie o 3%, proszę Państwa. I oczywiście to, co jest wszystkim wiadomo, co każdy wie, ale nikt tego nie słucha, szczególnie wśród tak zwanych elit politycznych zarówno w Europie, jak i w Polsce, to fakt, że Zielony Ład – polityka właśnie Unii Europejskiej, która sprowadza się do drogiego prądu – zabija polski przemysł.
Proszę Państwa, jeśli chodzi o ceny prądu, to też warto powiedzieć, że, jak pamiętacie Państwo, parokrotnie mówiłem, że ja na miejscu premiera Donalda Tuska po prostu wziąłbym i zrezygnowałbym z tego ETS-u czy tymczasowo go zawiesił. I to rozważa rząd włoski. Właśnie premier Meloni rozważa tymczasowe zawieszenie ETS-u, ponieważ ten prąd dobija też Włochów.
Mój znajomy z Włoch ostatnio publikował także na Facebooku swój rachunek za prąd – wyszedł 1300 euro. W związku z tym Włosi też mają ciekawie. Widzą, że to ich zabija – ich przemysł, ale też gospodarstwa domowe ledwo już zipią, w związku z tym rozważają czasowe zawieszenie ETS-u. To jest jedyne wyjście, inaczej nic z tego nie będzie.
I jeszcze jedna informacja – niemiecko-szwajcarski Business Insider podał artykuł pt. „Czarna seria trwa – Polakom żyje się teraz gorzej”. Chodzi o to, że wskaźnik dobrobytu w lutym 2025 roku spadł o 0,5 punktu i że wrócił on do tendencji spadkowych, których początek miał miejsce w kwietniu ubiegłego roku.
Oczywiście, dlaczego tak się stało? No, wyższa inflacja i przede wszystkim zwolnienia, o których się nie mówi. W tych naszych ukochanych spółkach Skarbu Państwa, czyli tam, gdzie my jesteśmy właścicielami, następują fale zwolnień. Mówi się ogólnie o 60 tysiącach ludzi, którzy już są na grupowych zwolnieniach.
To może być dopiero początek, no bo idziemy w kierunku odprzemysławiania Unii, odprzemysławiania Europy. W związku z tym, jeżeli nic się nie zmieni, proszę Państwa, to będzie ten trend kontynuowany.
Nowe standardy urbanistyczne
Jeszcze jedna ciekawa rzecz, proszę Państwa, też bardzo ważna – proszę zwrócić na to uwagę. Planuje się wprowadzenie nowych standardów architektonicznych, proszę Państwa, i to może spowodować, że wielu z nas, posiadaczy działek ucierpi – te grunty mogą stracić na wartości.
Rząd zapowiada, że zmiany wejdą w życie od połowy przyszłego roku. Właśnie zmiany w tych planach urbanistycznych i standardach mogą spowodować, że działki, które dziś są działkami budowlanymi, mogą już nigdy nimi nie być, w związku z czym stracą na wartości. Bo zagęszcza się, czy wręcz wprowadza się restrykcje w budowie domów. Pierwszy warunek to 1,5 km od szkoły, na wsiach 3 km – ale nie w linii prostej, tylko według realnej drogi dojazdu.
Są trzy problemy:
Proszę na to zwrócić uwagę. Jeśli coś, to trzeba będzie interweniować, bo ja nie widzę uzasadnienia tego projektu – może jest jakieś, o którym my nie wiemy.
Trump i Macron
I kolejna rzecz, proszę Państwa – to, co mówiłem, że prezydent Donald Trump spotka się za kilka dni z prezydentem Macronem, i tutaj widzę dwie kwestie.
Rozmawiamy na temat Unii, rozmawiamy na temat NATO, jest dyskusja, mamy teraz próbę negocjacji czy wstęp do negocjacji pokojowych na Ukrainie. Były propozycje, by wprowadzić tę europejską armię – ja uważam to za dystopię, podobnie jak Zielony Ład.
Zwróćcie Państwo uwagę, jak my, Polacy, musimy walczyć o własne interesy. Stąd uważam, że sojusz ze Stanami powinien być dalej silny. I nie możemy mieć ruchów takich, w których będziemy iść z tendencją unijną dzisiaj. Chociaż może to się zmieni, bo prawa strona coraz częściej przejmuje stery w Europie.
I tu chodzi mi o to, że, proszę Państwa, nie wszystkie interesy wszystkich krajów są zbieżne. Polska podnosi cały czas kwestię potrzeby zwiększania wydatków na obronność – zarówno w NATO, jak i w Unii Europejskiej. Holandia natomiast uważa, że gospodarka powinna być najważniejsza, bo Holandia ma daleko ewentualny konflikt ze Wschodem.
Podobna sytuacja – niemiecka prasa opisuje, że Francja blokuje budowę rurociągów do Polski. W związku z tym uważam, że właśnie to spotkanie Donalda Trumpa z Macronem powinno to zmienić. Zresztą już Macron – i to taki portal, proszę Państwa, British Pulse, czyli portal Polonii Angielskiej, właśnie pisze, że Macron udziela już wywiadów, w których przyznaje: „Polska miała rację co do Putina. Angela Merkel i ja się myliliśmy”.
Następuje zmiękczenie stanowiska Francji, proszę Państwa. Dlaczego? Ponieważ Macron chce teraz rozmawiać również z Trumpem. Francja zostaje wykluczona z kluczowych rozmów, w związku z czym musi złagodzić swoją narrację, aby nadal pozostawać w orbicie zainteresowań Stanów Zjednoczonych. Może to spotkanie sprawi, że Francja przestanie blokować budowę tego rurociągu, ponieważ jeśli chcemy żyć w pokoju, musimy przygotowywać się na najgorsze.
Prognozy Walutowe
Proszę Państwa, jeśli chodzi o rynek walutowy – dzieje się bardzo dużo i bardzo ciekawie.
Wybory w Niemczech spowodowały odbicie euro. To pozytywna informacja dla wspólnej waluty, ponieważ wynik był w miarę przewidywalny. Jeśli Niemcy utworzą stabilny rząd, mogą rozpocząć reformy, które wpłyną na zmianę dystopijnej polityki Unii Europejskiej. W związku z tym euro się umacnia.
Pod koniec ubiegłego roku mówiłem Państwu, że bezpiecznymi przystaniami będą jen i frank szwajcarski, z naciskiem na jena. Początek stycznia potwierdził tę tezę – według banku Mitsubishi jen jest najlepiej radzącą sobie walutą G10 w 2025 roku. Umocnił się o 4,8% do dolara i 4% do euro w ujęciu rocznym.
Bank Mitsubishi przewiduje dalsze umocnienie japońskiej waluty ze względu na rosnące różnice w rentownościach, solidny wzrost gospodarczy i silniejszą presję płacową. Utrzymują krótką pozycję na euro-jenie, celując w poziom 150.
Z kolei Bank of America podchodzi do sprawy odwrotnie. Twierdzą, że jen będzie słabszy, podnosząc swój cel dla dolara do jena na 165 na koniec roku. To pokazuje różnicę w prognozach – na początku roku dominowała opinia o umacnianiu się jena, ale teraz część banków zaczyna zmieniać swoje podejście.
Goldman Sachs uważa, że krótka pozycja na eurodolarze to najlepsza transakcja FX w kontekście wyższych taryf celnych USA na Chiny. Jeżeli Pekin pozwoli na osłabienie juana, to Goldman rekomenduje długą pozycję na dolarze kanadyjskim.
Z kolei HSBC rekomenduje długą pozycję na USD/CAD z wejściem na 1,4250, celem na 1,4590 i stop-lossem na 1,4040.
Bank of America uważa, że dolar australijski względem amerykańskiego będzie najlepszą inwestycją dekady, jeśli sytuacja w Chinach się poprawi. Natomiast Crédit Agricole jest pesymistyczny, spodziewając się spadku AUD/USD do 0,62 do końca pierwszego kwartału 2025 roku.
Notowania metali
TD Bank prognozuje umocnienie złota w drugim kwartale 2025 r., ale później, w trzecim i czwartym kwartale, spodziewa się jego osłabienia. Podobna sytuacja dotyczy srebra.
Miedź ma rosnąć do poziomu 4,40 USD w trzecim kwartale. Nikiel i aluminium mają spadać w pierwszej połowie roku, ale odbić się pod jego koniec.
Dziękuję Państwu i do zobaczenia!