Chat with us, powered by LiveChat

Komentarz walutowy 24.08.2015

Krach, trzęsienie, tąpnięcie, chaos – tak dzisiaj najczęściej określało się to, co wydarzyło się na chińskiej giełdzie, a co miało spory wpływ na rynek walutowy. Najwięcej z zaistniałej sytuacji skorzystała wspólna waluta, która umocniła się wobec dolara i złotówki.

 

Chińskie krach na giełdzie mocno osłabił dolara

 
Para EUR/USD odbiła się podczas dzisiejszej sesji od poziomu 1,15. Była to najwyższa wartość od końca stycznia. Wszystko przez sytuacje na chińskiej giełdzie. Już zakończenie piątkowej sesji wskazywało na panikę inwestorów. Dziś mieliśmy jej efekty. Wielu uczestników rynku finansowego zaczęło euro bardziej traktować, jako bezpieczną przystań aniżeli dolara. Spadki cen akcji w Chinach spowodowały zamieszanie nie tylko na rynku finansowym, ale również w notowaniach surowców. Ropa i miedź cały czas utrzymują trend spadkowy. Notowania złota wydawało się, że utrzymają się na ścieżce zwyżkowej, jednak po takich „trzęsieniach” taki odwrót nie jest niczym dziwnym. Poniedziałek miał być dniem stabilizacji na kursach walut ze względu na puste kalendarium makroekonomiczne. Rynek finansowy rządzi się swoimi prawami. Średnia wartość dolara podczas dzisiejszej (obfitej w czynniki zewnętrzne) sesji wyniosła średnio 1,14 EUR.

Euro zbiera plony

W czasie, kiedy cały świat ubolewa nad słabym dolarem wspólna waluta zbiera plony. Euro było dziś najdroższe od ponad pół roku. W godzinach porannych kurs EUR/PLN osiągnął wartość 4,2442. Sytuacja na chińskiej giełdzie sieje wśród inwestorów sporą niepewność i obawy, które powodują ucieczkę od lokowania pieniędzy na rynkach wschodzących. Kryzys na chińskiej giełdzie z racji ogromnego zasięgu nie pozostaje obojętny dla europejskich graczy. Większe zainteresowanie EUR podczas dzisiejszej sesji spowodowało, że jego średnia wartość wyniosła 4,23 PLN.

Czy Fed oddali termin podwyżki stóp procentowych?

Osłabienie dolara było dziś również wyraźnie widoczne na parze ze złotówką. W trakcie dzisiejszej sesji został zahaczony poziom 3,6749. Taką wartość para USD/PLN ostatni raz osiągnęła w połowie czerwca. Po zeszłotygodniowych wyprzedażach wydawało się, że Ludowy Bank Chiński trzyma rękę na plusie. Dzisiejsze globalne spadki na rynku surowców i akcji pokazują jednak co innego. Czy w związku z tymi wydarzeniami Fed przesunie podwyżkę stóp procentowych z września na grudzień? Czy jest to wystarczający argument za późniejszym wprowadzeniem zmian w polityce monetarnej USA? Okaże się w najbliższym czasie, ponieważ Rezerwy Federalne bardziej niż zwykle analizują dane makroekonomiczne. Średnia wartość dolara podczas dzisiejszej sesji wyniosła 3,68 PLN.

Globalny nastrój umacnia franka

Nerwowa reakcja pary CHF/PLN na nagłe zmiany na rynku finansowym to niemal standard. Frank szwajcarski ma chyba najwyższy stopień wrażliwości na czynniki ryzyka. Podczas dzisiejszej sesji frank bardzo mocno się wahał dochodząc nawet do poziomu 3,93, który wydawało się, że mamy już za sobą. Wielu analityków zakłada, że para CHF/PLN nie powróci już do poziomu 4,00. Wydawało się, że jeden z bodźców – Grecja – powodujących umocnienie franka zostało już wyeliminowany, ale dymisja premiera Tsiprasa spowodowała nowe zamieszanie w ateńskim rządzie. Również krążą pogłoski, że do wzrostu pary EUR/CHF przyczynia się cicha interwencja SBN. Idąc tym tokiem myślenia, dzisiejsze umocnienie franka wobec złotówki było chwilowym przebiciem poziomu, co w dłuższym okresie prawdopodobnie zaowocuje dalszym spadkiem. Średnia wartość CHF wyniosła dziś 3,92 PLN.

Zobacz nasze pozostałe komentarze walutowe!

24.08.2015
Aniela Agopsowicz