Chat with us, powered by LiveChat

Komentarz walutowy 16.04.2015

Czwartkowy handel na rynku walutowym był podyktowany krążącymi informacjami z wczorajszych posiedzeń banków centralnych. Mimo, że RPP i EBC nie zaskoczyły mocno swoimi postanowieniami, to ich decyzje miały wpływ na dzisiejsze kursy walut.

Mocniejsze euro, ale nie na długo

Posiedzenie EBC oraz RPP za nami. Prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi ogłosił, że program luzowania ilościowego przynosi dobre efekty, a już na koniec roku powinniśmy zobaczyć rosnącą inflację. Te optymistyczne wieści z Eurolandu umocniły wspólną walutę, którą rynek wycenił dziś nawet na 4,0286 PLN. Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP Marek Belka zapewnił, że dalsze obniżki stóp procentowych nie są przewidywane, ponieważ nie ma żadnych sygnałów, które mogłyby świadczyć o potrzebie takich zmian. Natomiast aprecjacja złotego nie stanowi zagrożenia dla gospodarki, co można wywnioskować z wystąpienia prezesa NBP. Nie padły z jego strony żadne słowa, które wyrażałyby niepokój obecnym kursem pary EUR/PLN. Taka sytuacja może spowodować podjęcie kolejnej próby przebicia bariery 4,00 PLN.

Szansa dla złotówki

Dużo gorsze niż oczekiwano dane z amerykańskiej gospodarki o produkcji przemysłowej ustabilizowały notowania pary USD/PLN. W czwartek rynek wycenił dolara na 3,76 PLN. Jeśli w piątek z USA napłyną równie słabe dane o inflacji to złotówka ma szanse na nieznaczne umocnienie. Dzisiejsze notowania mogą jeszcze ulec zmianom, ponieważ na wieczór zostały zaplanowane wystąpienia czterech przedstawicieli Fedu z różnych stanów. Rynek w dalszym ciągu będzie oczekiwał terminu podwyżek stóp procentowych, które mogą nastąpić już w czerwcu, a nie jak większość zakłada w październiku.

Frank po 3,90

Rząd Szwajcarii poinformował, że nie będzie łagodził skutków aprecjacji franka. Podkreślił również, że nie widzi potrzeby, aby użyć innych niż dotychczas narzędzi ekonomicznych, które zmniejszyłyby skutki wzrostu ich waluty. Ta informacja miała pośredni wpływ na dzisiejsze umocnienie się CHF. Rynek wycenił franka na 3,90 PLN głównie za sprawą dobrych danych o inflacji producenckiej, która w ujęciu miesięcznym znacznie się poprawiła. Był to jednak chwilowy skok, ponieważ przez dalszą część dnia para ta utrzymywała się na poziomie 3,89.

Euro chwilowo mocniejsze

Umocnienie euro wobec dolara nie trwało długo. Wspólna waluta tylko podczas porannej sesji skorzystała z gorszych informacji gospodarczych dla USA. W ciągu kolejnych godzin został zanotowany spadek z poziomu 1,07 do 1,06. Greckie problemy stanowić będą w tym miesiącu główny czynnik osłabiający EUR. Porozumienie w sprawie greckich reform jest coraz mniej prawdopodobne. Częściej słychać pogłoski o tym, że 24 kwietnia podczas posiedzenia Euro grupy, nie dojdzie do wspólnego kompromisu. Zakładając taki czarny scenariusz Ateńczycy staną na skraju bankructwa już na początku maja, kiedy będą musieli zapłacić kolejną ratę do MFW. Upór partii rządzącej już nie długo może pociągnąć Grecję na skraj bankructwa.

 

 

Zespół ekantor.pl

16.04.2015
Katarzyna Orawczak